pole do odzyskania

Kiedy nie wiadomo, od czego zacząć, to może od tego, co bieżące. Magazyn „Kontakt” poświęcił swój najnowszy numer (zima 2013) polskości, ściślej: pols-kości niezgody. Spór o „socjalpatriotyzm” (czy w ogóle inne niż dominujące rozumienie patriotyzmu) toczy się od dawna i momentami popada w jałowy rytualizm. Głosy zawarte w „Kontakcie” pewne jednak ważne aspekty tej dyskusji systematyzują, na inne – dotąd w pełni niewypowiedziane – zwracają uwagę.  Na przykład: „Wstępniak” Jana Mencwela w niepozbawiony krytycyzmu sposób odwołuje się do słynnego eseju Jana Józefa Lipskiego „Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy”, napisanego w początku lat 80-tych; warto, nawet dla niezgadzania się, przeczytać tekst Dawida Wildsteina „Obywatelska Polska B” dotyczący lekceważenia pewnych przejawów aktywności obywatelskiej; Michał Łuczewski w wywiadzie z Kamilem Lipińskim bardzo ciekawie opowiada o kształtowaniu się polskości we wsi Żmiąca i o meandrach swoich badań terenowych; Agnieszka Haska krytycznie i sugestywnie odnosi się do nowej tradycji rekonstrukcji historycznych.

Mój własny tekst na łamach tego numeru to próba odpowiedzi na krytykę pod adresem lewicowego rozumienia patriotyzmu w formie bardzo-mini-słowniczka. Miał on (i mam nadzieję, że udało się to choć trochę) rozjaśniać niektóre pojęcia, które często padają w emocjonalnych sporach o patriotyzm, jednak pozostają bez definicji – i w ten sposób łatwiej o groteskowe oskarżenia (tak niestety bywa, że każdą formę manifestacji przywiązania do własnego państwa przyrównuje się do „faszyzmu”).

Więcej pewnie niż z samego tekstu cieszę się z ilustracji do niego – i tym samym dziękuję za nią Kubie Mazurkiewiczowi. Chwyta ona bowiem to, o czym często sobie myślę, choć wcale o tym jeszcze nie pisałam. A myśli te dotyczą krajobrazu (tego niemiejskiego głównie) jako czegoś niepowtarzalnego, czegoś, w czym przyroda stapia się z kulturą i lokalną tradycją. Mówił zresztą o czymś podobnym na piątkowej debacie wokół numeru Adam Ostolski – wspominając, że Polska „staje się zapleczem dla autostrad i supermarketów”.  Wydaje się, że jedna z sił, która mogłaby powstrzymać tę przemianę, nazywa się właśnie patriotyzmem właśnie.

Z podobnych powodów cieszę się też z nowego działu krajoznawczego w „Kontakcie” i z artykułu Cyryla Skibińskiego „Polskość na wczasach”, dotyczącego dziejów polskiego krajoznawstwa i jego różnych odcieni politycznych.internacjonalizm 4A o krajobrazie będzie pewnie jeszcze oddzielny wpis, i to pewnie niejeden.

 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *